piątek, 20 czerwca 2014

Rozdział 15

                                                                Ona przypomina mnie. 

W tym momencie zapadła nie zręczna cisza. Ally zastanawiała się jakich słów użyć, żeby ą zakończyć. Jego wzrok był nie obecny, a jego oddech zwolnił.  Dziewczyna siedziała na nim i czuła jego bicie serca.
-Austin, ja... - nie skończyła bo na jej utach znalazł się palec blondyna.
-Cii... Słyszysz ? - Dziewczyna zmarszczyła czoło nasłuchując. Słychać było z oddali krzyk. Dziewczyna zmarszczyła czoło, nasłuchując. Dziewczyna szybkim ruchem zeszła z Austina i zaczęła ubierać kurtkę i buty.
-Gdzie idziesz ? - Zapytał Austin chłonnym głosem, bez wyrazu, jak by mówił sam do siebie. Jego wzrok wciąż skupiony był w jeden punkt gdzieś w oddali.
-Nie słyszysz ?! - zapytała dziewczyna lekko poddenerwowana - ktoś krzyczy. Potrzebuje pomocy ! Cierpi . Zdziwisz się bo to ja mam zamiar pomóc.
-Po co ? To nie nasza sprawa. - Szczęka opadła jej ze zdziwienia. Co się z nim stało ? zachowywał się jak potwór, jak by niec go nie obchodziło. Gdzie jest ten kochany, dobry Austin ?
-Chcesz? To idź ze mną, nie to nie. - Powiedziała Ally równo chłodnie. Nie miała czasu, żeby myśleć o tym. Chociaż ją to niepokoiło, musiała  skupić się na jednej rzeczy, uratować tego który cierpi. Wybiegła z domu, biegnąc, nasłuchując skąd dobiega krzyk. Noc była bezgwieździsta, a wiatr był tak delikatny oraz ciepły, że trudno go było wyczuć.  W jej oczy rzuciła się sylwetka dziewczyny. Leżała ona na poboczu nie mając siły by wstać, zwijała się z bólu. Ally chciała jej pomóc, lecz  mroku zobaczyła ciemną sylwetkę, jak się okazało również dziewczyny. Osoba zbliżał się o ciała. Postanowiła schować się w krzakach. Zobaczyła jak dziewczyna zbliża się do ciała które już nie wydawało z siebie dźwięku.Nieznajoma popatrzyła na nieruchomą dziewczynę i po prostu odeszła. Ally się zdenerwowała. Poczuła jak jej twarz przybiera czerwony rumieniec. Była zła. Wyszła ze swojego ukrycia i krzyknęła
- Nie nauczono Cię kultury ?! - Nieznajoma szatynka obróciła się na pięcie. Uśmiechnęła się delikatnie ale coś w tym uśmiechy było.Dziewczyna była piękna.
-Przepraszam. Znamy się? -Mówiła to z takim spokojem, że dobijała Ally.
-Nie ! Ale to nie ważne. Jak mogła zostawić tą dziewczynę ?!
-Po prostu, to nie mój problem.- Powiedziała szatynka.Ten wzrok był tak samo obojętny jak u Austina i głos chłodny jak lód. - Ally nie zwracał już na nią uwagi, podbiegła do nieprzytomnej blondynki. Była to równie śliczna dziewczyna jak, ta która ją tu zostawiła. Blondynka miała zielone oczy i przepiękne loki. A jej kości policzkowe były takie piękne, ze można było na nie patrzeć godzinami. Za to ta szatynka która nie zwróciła uwagi na leżącą dziewczyna była inna. Była także piękna ale była w niej coś innego miała długie, proste włosy, a na jej twarzy widniał teraz rumieniec. A jej styl był inny. Była ubrana w trampki i luźną koszule a blondynka w sukienkę i była na szpilkach. Ally bez wahania chwyciła za telefon i zadzwoniła po pogotowie. Przybyli niemal natychmiast ,zabierając dziewczynę. Ally podała im swój numer telefonu i odjechali. Stały teraz dwie pochłonięte tylko ciemnością.
-Mogę cię spytać o imię ? - Zapytała szatynka nie ruszając się.
-Ally... Ally Dawson, a Ciebie jak zwą ? - Pytała Ally z ciekawością.
-Caroline Pierce. - Powiedziała dziewczyna i w geście podała jej rękę.
-Muszę iść do znajomego... To skomplikowane.
-Do zobaczenia. - Powiedział krótko szatynka i znikła w mroku.
Ally szła opustoszałą drogą aż do domu Austina. Jak dziewczyna weszła on wciąż leżał na łóżku.
-To była blondynka. Cierpiała.. - Austin przerwał jej.
-Chcesz coś zjeść ? - Zapytał i spojrzał na nią ukradkiem.
-Austin, to jak co z nami ?
-Nie chcę o tym mówić...
-Teraz, albo nigdy. - Powiedziała dziewczyna stanowczo, a Austin już nic nie powiedział tylko podszedł i ją pocałował. Ale coś w tym pocałunku było nie tak. Nie czuła tej pasji, tej namiętności, czułą tylko chłód.


Heej <3 Obiecałam długi ? Myślę że jest długi jak myślicie co jest z Austinem ? Kim jest ta tajemnicza nieznajoma ? Dowiecie się już za tydzień <3. Są tu jeszcze moi fani ? Jeśli tak to skomentuj bo nie wiem czy opłaca mi się pisać następny rozdział....

4 komentarze:

  1. Jeej, nareszcie wróciłaś ! Rozdzialik jak zawsze cudowny, już nie mogę doczekać się nexta. Ciekawe co się stało z Austinem

    OdpowiedzUsuń
  2. Yyyyy Austin ćpał? xD
    Moje pomysły
    Rozdział zaczepisty, czekam na nexta
    Zapraszam do mnie
    loveorhaterossilaura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow super że wróciłaś rozdział super a tu masz mój blog : http://ghnmhmhgjnmghfjghjnmghnmj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. jejku nareszcie ju nie mogłam się doczekać super rozdział :) czekam na next ♥

    OdpowiedzUsuń