wtorek, 18 lutego 2014

Rozdział 3

                                              Nie wiem co teraz będzie ....


Gdy Austin przerwał pocałunek nie wiedział co ma powiedzieć.
-Ja..ja przepraszam... - Chłopak zawstydził się, wstał z miejsca i wyszedł z Sonic Boom'a. Dziewczyna siedząc przy pianinie uśmiechnęła się i zagrała..Wprowadziła kilka poprawek

,,Chociaż znamy się tak krótko, czuje że to będzie coś niezwykłego magicznego,Nasz duet przebije wszystkich. Tylko nigdy mnie nie opuszczaj. "

,,Ale ja nie wiem co mogę o nim myśleć, przecież to tylko 2 dni...." odeszła od pianina i położyła się na łóżku, długo myślała o zdarzeniu z dzisiejszego wieczoru aż w końcu zasnęła.Następnego dnia obudziła się, była sobota. Ubrała się pospiesznie i poszła na swoją zmianę na dół Sonic Boom'a. Ally często spała u siebie w pracowni więc mówiła już nawet na nią dom (wyglądała jak po przemianie przez Austina w serialu ).
-Hej córciu. - Jej ojciec przytulił ją na powitanie.
-No tato możesz już iść. - Dziewczyna uśmiechnęła się do niego.
-Ciesze się że mam ciebie córeczko. Właśnie znów nie wróciłaś do domu Vanessa się o Ciebie martwi.
-Znów zasnęłam w pracowni, nie martwcie się o mnie. Idź już Tato. - Po tych słowach tata dał córce buziaka w policzek i odszedł. Pod koniec męczącego dnia Austin wszedł do sklepu.
- Hej Austin. - Dziewczyna powiedziała i uśmiechnęła się do niego chowając harmonijki na półkę.
- Hej Ally.. Ja w sprawie wczoraj, ja naprawdę nie wiem co we mnie wstąpiło.. Wczoraj.. - Dziewczyna przerwała chłopakowi.
- Austin nie musisz mi się tłumaczyć, rozumiem. Idziemy skończyć naszą piosenkę?
- Jeśli nie masz nic przeciwko... - Poszli razem na górę o znów usiedli razem przy pianinie.
- Wprowadziłam parę zmianek do tekstu który już mamy

,,Chociaż znamy się tak krótko, czuje że to będzie coś niezwykłego magicznego,Nasz duet przebije wszystkich. Tylko nigdy mnie nie opuszczaj. "

-Świetny, ale to jest za krótkie. - Czas leciał im bardzo szybko, a siedzieli dobre 4 godziny .Gdy skończyli Austin spojrzał na zegarek.
- Oj przepraszam zasiedziałem się.. Już po północy ?!
- Nie martw się możesz przenocować tutaj. - Dziewczyna powiedziała i uśmiechnęła się delikatnie.Chłopak nie wiedział co powiedzieć.
- Ale że tak razem. - powiedział i się zawstydził
- Nie no co ty, oczywiście zwolnię ci łóżko a ja położę się na materacu na podłodze. Obejrzymy jakiś film może zadzwonię po Van ? To moja sis - chłopak liczył na chwilę tylko z Ally, ale zgodził się.
- To ja zadzwonię po Rickera to mój brat, oczywiście jeśli nie masz nic przeciwko.
-No co ty, zapraszaj miejsca jest pod dostatkiem - dziewczyna wzięła telefon i zadzwoniła do Van.
-Hej śpisz wariatko ? - zapytała Ally z uśmiechem.
-Nie no wkuwałam a teraz siedzę na lapku.
- To wbijaj jestem ja Ross i przyjedzie Ricker.
-Ok będę za 5 min. - Dziewczyna rozłączyła się.
-I co Ricker przyjdzie ?
-Tak tak będzie za 10 min.
-To chodź wybierzemy jakiś film.- Chłopak i dziewczyna poszli do półki i wybrali horror ,,Koszmar z ulicy wiązów"
-Przypominam jak się boję to się przytulam  - Dziewczyna spojrzała na blondyna i zaśmiała się.
 -Chodź wybierzemy popcorn. -złapała go za rękę i pociągnęła do kuchni.Gdy wybrali popcorn, niedługo później przyjechała Vanessa.Wyglądała tak
                                                    
-Hej jestem Vanessa ma 21 lat. - uśmiechnęła się i podała rękę Austinowi. Odebrało mu mowę, była to ta dziewczyna która podobała się jego bratu gdy był na koncercie.
-Hej mówi Ci coś imię Ricker Lynch ?
-Tak uwielbiam jego piosenki są booskie. Chciała bym go poznać.
-No tak przyjdzie dzisiaj- Ally wybuchła śmiechem.
-Van to jest brat Austina, przyjedzie dzisiaj będziemy oglądali film.- Chwilę potem ktoś zapukał do drzwi.
-Ja otworzę - powiedziała Van i podbiegła do drzwi. Austin i Ally tylko się chichotali z czegoś, Van ich nie rozumiała. Gdy otworzyła drzwi zobaczyła  blondyna. Nie potrafiła wypowiedzieć żadnego słowa.
-Heej jestem Riker Lynch.. -Chłopak też nie wiedział co powiedzieć ale w końcu wydusił to z siebie.
- Jestem Vanessa Dawson, cieszę się że mogę cię poznać, kocham twoją muzykę.
- A może wejdziecie do środka ? - Powiedział Austin chichocząc dalej . Weszli do środka i włączyli film.
- Jaki tytuł ? zapytał Riker.
-Koszmar z Ulicy Wiązów. - Austin i Ally powiedzieli to równocześnie i spojrzeli na siebie z uśmiechem.
- Chętnie zobaczę - powiedziała Van i usiadła w wolnym miejscu. Riker nie wiedział gdzie ma usiąść, więc Austin pchnął go w stronę Vanessy. Riker rzucił mu tylko groźne spojrzenie, a Austin zaśmiał się wraz z Ally. Chłopak podszedł do Van i zapytał.
-Mogę się przysiąść ? - Zapytał i uśmiechnął się do niej słodko.
-Tak jasne - dziewczyna odwzajemniła uśmiech i usiadł obok niej.Austin też z początku nie wiedział gdzie może usiąść więc postanowił wziąć przykład z brata i usiadł obok Ally.Włączyli film. Po 20 minutach Ally była wtulona w Austina. A Riker i Van cały film przegadali... Po filmie Ally i Van położyły się razem na materacu. Austin położył się na łóżku a Rikerowi rozłożyły drugi materac...

mam nadzieje że się spodobał :3 Rozdziały będę dodawała co 2-3 dni tylko teraz tak czeste bo leże chora :) Jeśli się podobało zostaw komentarz :)

6 komentarzy:

  1. zajebiste opowiadanie ...czekam na następną część

    OdpowiedzUsuń
  2. heej bardzo mi sie podoba, austin i ally są słodcy, a vanessa nieźla reakcja na rikera haha :D
    zapraszam do siebie www.ross-and-justine.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisałaś, że Van podała rękę Rossowi. To w końcu Austin i Ally czy Ross i Ally? :)

    OdpowiedzUsuń