Ale jak to możliwe ?!
Ally obudziła się jako pierwsza, leżała w łóżku i zastanawiała się nad wczorajszym wieczorem. mimo tego że to dopiero 4 dzień znajomości z Austinem bardzo się z nim zżyła..Musiała opowiedzieć o tym Trish ! Wstała z łóżka i poszła przyrządzać śniadania dla głodomorków. Myślała o Rossie chociaż nie wiedziała dlaczego.. Tuż po niej wstała Van.
-Hej młoda, co robisz- podeszła do niej i pocałowała ją w policzek.
-Robię śniadanie.. Jak się obudzą pewnie będą głodni. - Powiedziała Ally uśmiechając się do Vanessy.
-Ten Riker to całkiem fajny gościu, nie zachowuję się jak gwiazdor.
-Tylko fajny... ? - Powiedziała Ally i zaśmiała się do Vanessy, a ona uderzyła ją w ramię.
-Haha no Van wiesz że ja tylko żartuje. - po tych słowach przytuliła się do siostry. Razem skończyły śniadanie, i potem poszły budzić chłopców.
-Ejj chłopaki wstawać śniadanie !-krzyknęła Ally. Pierwszy obudził się Ross..
-Która jest godzina ? - Zapytał zaspanym głosem.
-10:30 - Powiedziała Ally i uśmiechnęła się do niego.
-Może tu przyjść moja przyjaciółka ? - Zapytał Ross.
-To tylko przyjaciółka ? - Zapytała Ally i uśmiechnęła się do niego.
- No jasne a co ty myślałaś ! - Powiedział i poszedł do łazienki się przebrać. Po 20 min.
ktoś zapukał do drzwi, była to ruda piękna dziewczyna.
-Hej nazywam się Bella. - Powiedziała dziewczyna i podała rękę Ally.
-Konkuręcjaaa - powiedziała Van do Rikera ale Ally to usłyszała i ponownie rzuciła w nich poduszką.
-Ally Dawson, proszę wejdź. - Austin w tym momencie wyszedł z łazienki.
Oo Bells - Po tych słowach podszedł do dziewczyny i przytulił ją. Wszyscy rozeszli się do swoich domów po ok. 3 godzinach. Dziewczyna poszła porozmawiać z Trish.
-Hej Ally. O czym chciałaś porozmawiać ?
-No wiesz jest ten Austin no i tak, on mi się podoba ale nie wiem czy on coś do mnie czuję.. To jest nowa znajomość.. - Trish tylko uśmiechnęła się do niej.
-Wiesz co Ally, pamiętaj że ja Ci zawszę pomogę jesteś moją przyjaciółką
-Dzięki Trish. - Powiedziała Ally i przytuliła przyjaciółkę.
- Ale teraz Ci nie pomogę muszę iść do pracy. Pa
- Jakie to podobne do Trish - Powiedziała Ally, uśmiechnęła się i poszła do Sonic Boom'a.Wieczorem przyszedł do niej Austin.
-Hej idziemy coś zjeść? - Zapytał chłopak z uśmiechem na twarzy.
-No jasne- Powiedziała dziewczyna i odwzajemniła uśmiech. W drodze do restauracji wspaniale im się rozmawiało.
-Dlaczego taka śliczna dziewczyna jak ty nie ma chłopaka ? - Zapytał Austin.
-No wiesz nie mam teraz czasu na randki. Naprawdę myślisz że jestem piękna ? - Powiedziała dziewczyna i spojrzała na chłopaka z pod kąta oka.
-No jasne jesteś piękna. - Powiedział chłopak i uśmiechnął się do niej.
-To miłe że tak myślisz.. Podoba Ci się ktoś ? - Zapytał Ally nieśmiało.
-Wiesz co.. Bella mi się podoba i jeszcze ktoś, ale tego nie mogę Ci powiedzieć.A tobie ?
- Nikt. - Powiedziała krótko i zimno. Gdy doszli do restauracji sytuacja się rozluźniła. Rozmawiali o wszystkim i o niczym.
- Odprowadzę cię do domu. - Powiedział Austin.
-Nie nie trzeba poradzę sobie. - powiedziała i przytuliła chłopaka. Ally szła pustą drogą. Było ciemno miała słuchawki w uszach. Nagle auto jechało za szybko wpadło w poślizg, potrąciło Ally przypadkowy przechodzień pomógł jej, trafiła do szpitala. To wszystko wydarzyło się tak szybko . Następnego dnia nieświadomy zaszłej sytuacji Austin poszedł do szkoły.
- Hej stary gdzie jest Ally ? - Zapytał Austin swojego kolegę z klasy.
- Nie słyszałeś wylądowała w szpitalu. - Te słowa przeszyły chłopaka ja strzała.
-Idę do szpitala. Pa ! - Chłopak zaczął biec ale usłyszał wołanie chłopaka.
-Stary czekaj, chcesz zawalać dalej szkołę da jakiejś głupiej laski ?!
- Nie nazywaj jej głupią laską ! To jest najlepsza dziewczyna jaką znam. - Po tych słowach pobiegł do szpitala. Gdy już tam dotarł, zobaczył Ally. Spała sama na pustej sali, obok niej siedziała tylko Trish.
-Hej.. Dobrze że przyszedłeś. Ally na pewno by zależało na tym żebyś tu był.
-Trish zostawisz nas samych ?
-Jasne i tak miałam iść do szkoły. - Powiedziała dziewczyna i opuściła sale.Austin wziął jej rękę i zaczął mówić...
Zostawiam wam nie dosyt :) mam nadzieje że się podoba jeżeli tak zostaw komentarz <3 Kolejny rozdział będzie dłuższy :3 W następnym rozdziale powiem co jej się stało oraz co mówił Austin :) Poruszę też temat Belli :)
-Hej młoda, co robisz- podeszła do niej i pocałowała ją w policzek.
-Robię śniadanie.. Jak się obudzą pewnie będą głodni. - Powiedziała Ally uśmiechając się do Vanessy.
-Ten Riker to całkiem fajny gościu, nie zachowuję się jak gwiazdor.
-Tylko fajny... ? - Powiedziała Ally i zaśmiała się do Vanessy, a ona uderzyła ją w ramię.
-Haha no Van wiesz że ja tylko żartuje. - po tych słowach przytuliła się do siostry. Razem skończyły śniadanie, i potem poszły budzić chłopców.
-Ejj chłopaki wstawać śniadanie !-krzyknęła Ally. Pierwszy obudził się Ross..
-Która jest godzina ? - Zapytał zaspanym głosem.
-10:30 - Powiedziała Ally i uśmiechnęła się do niego.
-Może tu przyjść moja przyjaciółka ? - Zapytał Ross.
-To tylko przyjaciółka ? - Zapytała Ally i uśmiechnęła się do niego.
- No jasne a co ty myślałaś ! - Powiedział i poszedł do łazienki się przebrać. Po 20 min.
ktoś zapukał do drzwi, była to ruda piękna dziewczyna.
-Hej nazywam się Bella. - Powiedziała dziewczyna i podała rękę Ally.
-Konkuręcjaaa - powiedziała Van do Rikera ale Ally to usłyszała i ponownie rzuciła w nich poduszką.
-Ally Dawson, proszę wejdź. - Austin w tym momencie wyszedł z łazienki.
Oo Bells - Po tych słowach podszedł do dziewczyny i przytulił ją. Wszyscy rozeszli się do swoich domów po ok. 3 godzinach. Dziewczyna poszła porozmawiać z Trish.
-Hej Ally. O czym chciałaś porozmawiać ?
-No wiesz jest ten Austin no i tak, on mi się podoba ale nie wiem czy on coś do mnie czuję.. To jest nowa znajomość.. - Trish tylko uśmiechnęła się do niej.
-Wiesz co Ally, pamiętaj że ja Ci zawszę pomogę jesteś moją przyjaciółką
-Dzięki Trish. - Powiedziała Ally i przytuliła przyjaciółkę.
- Ale teraz Ci nie pomogę muszę iść do pracy. Pa
- Jakie to podobne do Trish - Powiedziała Ally, uśmiechnęła się i poszła do Sonic Boom'a.Wieczorem przyszedł do niej Austin.
-Hej idziemy coś zjeść? - Zapytał chłopak z uśmiechem na twarzy.
-No jasne- Powiedziała dziewczyna i odwzajemniła uśmiech. W drodze do restauracji wspaniale im się rozmawiało.
-Dlaczego taka śliczna dziewczyna jak ty nie ma chłopaka ? - Zapytał Austin.
-No wiesz nie mam teraz czasu na randki. Naprawdę myślisz że jestem piękna ? - Powiedziała dziewczyna i spojrzała na chłopaka z pod kąta oka.
-No jasne jesteś piękna. - Powiedział chłopak i uśmiechnął się do niej.
-To miłe że tak myślisz.. Podoba Ci się ktoś ? - Zapytał Ally nieśmiało.
-Wiesz co.. Bella mi się podoba i jeszcze ktoś, ale tego nie mogę Ci powiedzieć.A tobie ?
- Nikt. - Powiedziała krótko i zimno. Gdy doszli do restauracji sytuacja się rozluźniła. Rozmawiali o wszystkim i o niczym.
- Odprowadzę cię do domu. - Powiedział Austin.
-Nie nie trzeba poradzę sobie. - powiedziała i przytuliła chłopaka. Ally szła pustą drogą. Było ciemno miała słuchawki w uszach. Nagle auto jechało za szybko wpadło w poślizg, potrąciło Ally przypadkowy przechodzień pomógł jej, trafiła do szpitala. To wszystko wydarzyło się tak szybko . Następnego dnia nieświadomy zaszłej sytuacji Austin poszedł do szkoły.
- Hej stary gdzie jest Ally ? - Zapytał Austin swojego kolegę z klasy.
- Nie słyszałeś wylądowała w szpitalu. - Te słowa przeszyły chłopaka ja strzała.
-Idę do szpitala. Pa ! - Chłopak zaczął biec ale usłyszał wołanie chłopaka.
-Stary czekaj, chcesz zawalać dalej szkołę da jakiejś głupiej laski ?!
- Nie nazywaj jej głupią laską ! To jest najlepsza dziewczyna jaką znam. - Po tych słowach pobiegł do szpitala. Gdy już tam dotarł, zobaczył Ally. Spała sama na pustej sali, obok niej siedziała tylko Trish.
-Hej.. Dobrze że przyszedłeś. Ally na pewno by zależało na tym żebyś tu był.
-Trish zostawisz nas samych ?
-Jasne i tak miałam iść do szkoły. - Powiedziała dziewczyna i opuściła sale.Austin wziął jej rękę i zaczął mówić...
Zostawiam wam nie dosyt :) mam nadzieje że się podoba jeżeli tak zostaw komentarz <3 Kolejny rozdział będzie dłuższy :3 W następnym rozdziale powiem co jej się stało oraz co mówił Austin :) Poruszę też temat Belli :)

Ej ale zastanów się czy to Austin czy Ross:)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie -http://raura-i-love.blogspot.com/ . Historia Laury Marano, córki prezydenta i wulgarnego motocyklisty Rossa Lyncha
OdpowiedzUsuńJeju *.* Cudo *.*
OdpowiedzUsuńCzekam na next'a!!
Kocham <3