Może po prostu to jest czas żeby odpuścić ?
Ally nie wiedziała co ma powiedzieć. Nie wiedziała czy wypada zapytać o nią. Zrobiło jej się gorąco i słyszała bicie swojego serca. Żadne słowa nie były odpowiedni w tej sytuacji. Wykrztusiła tylko.
-Przykro mi. -Chłopak spojrzał na nią przenikliwym wzrokiem. - Tak. Mi też. - Dziewczyna nic nie mówiła, przez dłuższy czas stali w milczeniu spoglądając na siebie ukradkiem. Chłopak w końcu wykonał ruch. Podszedł do niej i pocałował w policzek na pożegnanie.
-Dobranoc. - Powiedział i spojrzał jej głęboko w oczy. Czuła jakby czytał w nich.
-Dobranoc, Kevin. - Powiedziała dziewczyna i spojrzała na niego. Odszedł. Ally weszła do domu. Zastała tam Rikera i Van całujących się.
-Przepraszam ! - Powiedziała Ally i zaczęła chichotać. Vanessa rzuciła w nią poduszką i zaczerwieniła się. Dziewczyna pobiegła na górę a jej siostra za nią. Gdy były już w pokoju Ally, Vanessa powiedziała.
-Ally... Myślałam, że nocujesz u Austina...
-Pokłóciliśmy się, długa historia. - Powiedziała Ally siadając na łóżku.
-Kto to był ? -Zapytała Vanessa. Dziewczyna spojrzała na nią pytająco.
-Aaa to ? Kevin, znajomy. -Ally sobie coś uświadomiła, Riker musi znać Caroline, w końcu Austin to jego brat ! -Van ja muszę porozmawiać z Rikerem ! Teraz ! Zanim Nessa się obejrzała jaj siostra była już na dolę.
-Riker ! Co wiesz o Caroline Pirce !? - Dziewczyna miała wielkie oczy. Jej włosy potargały się w biegu a ona stała centralnie przed Rikerem który patrzył na nią z niedowierzaniem. Vanessa stała przy schodach i przyglądała się całej sytuacji. Riker wstał i spojrzał na Ally jak by zobaczył ducha.
-Skąd wiesz o Caroline ? - Ally nie wiedziała co powiedzieć. Ton Rikera był stanowczy ale za to nie ostry. Zapadła cisza.
-Ally.. Ja nie wiem skąd o niej wiesz ale im mniej wiesz tym lepiej dla Austina.
-Riker. Błagam, powiedz mi kto to jest. Ja nie wiem, muszę poukładać w głowie zdarzenia. - Riker spojrzał na nią z bólem w oczach. Nie chciał zdradzać sekretu Austina. Ally nic nie powiedziała, pokręciła głową i odeszła na górę. Vanessa tylko spojrzała pogardliwe na Rikera i poszła za siostrą. Riker został na dole sam, ze swoimi myślami. Postanowił, że musi to powiedzieć dla dobra Ally, jak i Austina. Wszedł na górę i usłyszał tylko szepty dziewczyn. Gdy go zobaczyły ucichły.
-Ally.. postanowiłem, że powiem Ci wszystko całą prawdę. Należy Ci się to.- Dziewczyny spojrzały na siebie porozumiewawczo i Van wyszła.
-A więc słucham. - Powiedziała Ally. Siedziała na łóżku, Riker usiadł obok niej. Spojrzeli na siebie i Riker zaczął mówić.
-Austin złamał Caroline serce. W bardzo chamski sposób, a mianowicie ośmieszył ją i powiedział, że z ofirą losu nie będzie. Przez niego zmieniła się z czułej, kochającej dziewczyny, w łamacza serc. Dlaczego ? Nie wiem do tej pory.Nigdy sobie tego nie wybaczył, ale gdy poznał Ashley, jej przyjaciółkę wszystko znowu zmieniło barwy. Zakochali się, wyłamując ostatnie okruchy dobroci z Caroline. Zrozpaczona Caroline, nie miała już nikogo. Ani przyjaciółki, ani chłopaka. Nie miała po co żyć. - Ally napłynęły łzy do oczu. - Postanowiła ze sobą skończyć. Jej mama znalazła ją w łazience. Leżała w kałuży krwi.Na ręce miała napisane żyletką ,,Peapol can't be fixed". ,, A każda kropla krwi, oznaczała ból po stracie tych których kochałam, każda kropla krwi znaczyła, wypływający ze mnie smutek, każda kropla krwi oznaczała jak mi zależy." To były jej słowa... - Po policzkach Ally leciały łzy z resztką tuszu. - Austin zamknął się w sobie i przed nikim nie otworzył. Oprócz Ciebie.. Nawet przed Bellą się tak nie otworzył, przed Dezem, Trish, Mną, naszą rodziną, nic. Tylko przed Tobą. - Ally płakała. To była smutna historia. Doskonale rozumiała Caroline, już nie miała do niej żalu za to, że zostawiła dziewczynę na ulicy. Musiała iść do Austina i tak też postanowiła zrobić.
Jestem bardzo zawiedziona. 1 komentarz ? Tamten rozdział nie zaliczałam do najlepszych ale proszę was komentujcie ;/ zastanawiam się czy pisanie tego bloga ma sens ?
-Przykro mi. -Chłopak spojrzał na nią przenikliwym wzrokiem. - Tak. Mi też. - Dziewczyna nic nie mówiła, przez dłuższy czas stali w milczeniu spoglądając na siebie ukradkiem. Chłopak w końcu wykonał ruch. Podszedł do niej i pocałował w policzek na pożegnanie.
-Dobranoc. - Powiedział i spojrzał jej głęboko w oczy. Czuła jakby czytał w nich.
-Dobranoc, Kevin. - Powiedziała dziewczyna i spojrzała na niego. Odszedł. Ally weszła do domu. Zastała tam Rikera i Van całujących się.
-Przepraszam ! - Powiedziała Ally i zaczęła chichotać. Vanessa rzuciła w nią poduszką i zaczerwieniła się. Dziewczyna pobiegła na górę a jej siostra za nią. Gdy były już w pokoju Ally, Vanessa powiedziała.
-Ally... Myślałam, że nocujesz u Austina...
-Pokłóciliśmy się, długa historia. - Powiedziała Ally siadając na łóżku.
-Kto to był ? -Zapytała Vanessa. Dziewczyna spojrzała na nią pytająco.
-Aaa to ? Kevin, znajomy. -Ally sobie coś uświadomiła, Riker musi znać Caroline, w końcu Austin to jego brat ! -Van ja muszę porozmawiać z Rikerem ! Teraz ! Zanim Nessa się obejrzała jaj siostra była już na dolę.
-Riker ! Co wiesz o Caroline Pirce !? - Dziewczyna miała wielkie oczy. Jej włosy potargały się w biegu a ona stała centralnie przed Rikerem który patrzył na nią z niedowierzaniem. Vanessa stała przy schodach i przyglądała się całej sytuacji. Riker wstał i spojrzał na Ally jak by zobaczył ducha.
-Skąd wiesz o Caroline ? - Ally nie wiedziała co powiedzieć. Ton Rikera był stanowczy ale za to nie ostry. Zapadła cisza.
-Ally.. Ja nie wiem skąd o niej wiesz ale im mniej wiesz tym lepiej dla Austina.
-Riker. Błagam, powiedz mi kto to jest. Ja nie wiem, muszę poukładać w głowie zdarzenia. - Riker spojrzał na nią z bólem w oczach. Nie chciał zdradzać sekretu Austina. Ally nic nie powiedziała, pokręciła głową i odeszła na górę. Vanessa tylko spojrzała pogardliwe na Rikera i poszła za siostrą. Riker został na dole sam, ze swoimi myślami. Postanowił, że musi to powiedzieć dla dobra Ally, jak i Austina. Wszedł na górę i usłyszał tylko szepty dziewczyn. Gdy go zobaczyły ucichły.
-Ally.. postanowiłem, że powiem Ci wszystko całą prawdę. Należy Ci się to.- Dziewczyny spojrzały na siebie porozumiewawczo i Van wyszła.
-A więc słucham. - Powiedziała Ally. Siedziała na łóżku, Riker usiadł obok niej. Spojrzeli na siebie i Riker zaczął mówić.
-Austin złamał Caroline serce. W bardzo chamski sposób, a mianowicie ośmieszył ją i powiedział, że z ofirą losu nie będzie. Przez niego zmieniła się z czułej, kochającej dziewczyny, w łamacza serc. Dlaczego ? Nie wiem do tej pory.Nigdy sobie tego nie wybaczył, ale gdy poznał Ashley, jej przyjaciółkę wszystko znowu zmieniło barwy. Zakochali się, wyłamując ostatnie okruchy dobroci z Caroline. Zrozpaczona Caroline, nie miała już nikogo. Ani przyjaciółki, ani chłopaka. Nie miała po co żyć. - Ally napłynęły łzy do oczu. - Postanowiła ze sobą skończyć. Jej mama znalazła ją w łazience. Leżała w kałuży krwi.Na ręce miała napisane żyletką ,,Peapol can't be fixed". ,, A każda kropla krwi, oznaczała ból po stracie tych których kochałam, każda kropla krwi znaczyła, wypływający ze mnie smutek, każda kropla krwi oznaczała jak mi zależy." To były jej słowa... - Po policzkach Ally leciały łzy z resztką tuszu. - Austin zamknął się w sobie i przed nikim nie otworzył. Oprócz Ciebie.. Nawet przed Bellą się tak nie otworzył, przed Dezem, Trish, Mną, naszą rodziną, nic. Tylko przed Tobą. - Ally płakała. To była smutna historia. Doskonale rozumiała Caroline, już nie miała do niej żalu za to, że zostawiła dziewczynę na ulicy. Musiała iść do Austina i tak też postanowiła zrobić.
Jestem bardzo zawiedziona. 1 komentarz ? Tamten rozdział nie zaliczałam do najlepszych ale proszę was komentujcie ;/ zastanawiam się czy pisanie tego bloga ma sens ?
Jemu smutna historia
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem reakcji Austin'a gdy dowie się że Ally wie o wszystkim
Świetny rozdział
Oczywiście że ma sens, ja nie komentowalam poprzednich ale je wszystkie przeczytałam, połowa osób która czy ta twojego bloga pewnie jest na wakacjach albo jeszcze nie zauważyła że są następne rozdziały. Nie przejmuj się niedługo ta "połowa" twoich czytelników wróci z wakacje i znowu będzie dużo komentarzy. Co do rozdziału jak zawsze świetny, jestem strasznie ciekawa co się teraz stanie z Austinem i z Ally. Pisz szybciutko bo jestem strasznie tego ciekawa :)
OdpowiedzUsuńKocham to <3 przeczytałam wszystko kocham to <3333
OdpowiedzUsuńProsze ;** kiedy kolejny rozdział ??? C;
Zarąbisty!
OdpowiedzUsuń